Sekcja 01 z 13

Email marketing dla małej firmy działa, gdy pierwsza kampania ma jeden cel

Email marketing dla małej firmy najczęściej zaczyna się od pomysłu „wyślijmy coś do klientów”. Powstaje mail z nowościami, promocją, zdjęciem zespołu i trzema linkami, wychodzi raz, daje kilka kliknięć i temat wraca do szuflady. Problem nie leży w kanale, tylko w tym, że kampania nie miała jednego celu, który dałoby się zmierzyć.

Mała firma ma przewagę, której duże marki nie mają. Właściciel zna klientów z imienia, pamięta, o co pytają, i może pisać jak człowiek, a nie jak dział komunikacji. Mail od konkretnej osoby, z konkretną radą albo ofertą, potrafi przynieść więcej telefonów niż droga kampania reklamowa, bo trafia do ludzi, którzy już firmę znają.

Ten tekst prowadzi przez trzy pierwsze kampanie, które da się przygotować w kilka wieczorów. Powitanie, kampanię z poradą i kampanię z ofertą. Do tego bazę, pomiar i plan pracy, który utrzymasz obok codziennych obowiązków.

  • Każda kampania ma jeden cel, na przykład telefon, rezerwację, zapytanie albo zamówienie.
  • Każda kampania ma jeden główny przycisk prowadzący do miejsca, gdzie ten cel się realizuje.
  • Mail podpisuje konkretna osoba z firmy, a nie „zespół” albo „dział marketingu”.
  • Wynik zapisujesz po każdej wysyłce, żeby kolejna kampania korzystała z wniosków poprzedniej.
Sekcja 02 z 13

Skąd mała firma bierze bazę do email marketingu

Większość małych firm ma więcej adresów, niż myśli, ale nie każdy adres nadaje się do mailingu. Adresy z faktur, korespondencji i wizytówek pozwalają odpowiadać na sprawy klientów, ale wysyłka do nich oferty handlowej bez zgody łamie przepisy i grozi skargami. Bazę marketingową buduje się z osób, które same się zapisały albo wyraziły zgodę na informacje handlowe.

Najszybciej rośnie lista, gdy prosisz o zapis w momentach kontaktu z klientem. Po wizycie w gabinecie, po odbiorze auta z warsztatu, po zakupie w sklepie, po wysłaniu zapytania przez stronę. Krótkie pytanie „wysyłać Panu raz w miesiącu przypomnienia i porady?” i zaznaczone przez klienta pole w formularzu robią więcej niż baner na stronie głównej.

Przy imporcie istniejących kontaktów zapisz, skąd pochodzi każdy adres i kiedy padła zgoda. Program do wysyłki powinien przechowywać te dane razem z kontaktem. W razie pytania klienta albo kontroli pokazujesz źródło i datę w kilka sekund, zamiast przeszukiwać skrzynkę.

  • Pole zgody na newsletter w formularzu kontaktowym i rezerwacyjnym, niezaznaczone domyślnie.
  • Formularz zapisu na stronie z jasną obietnicą, co i jak często wyślesz.
  • Zapis przy kasie albo przy odbiorze usługi, wpisany potem do bazy z datą i źródłem.
  • Osobna kolumna źródła i daty zgody w każdym imporcie CSV.
Sekcja 03 z 13

Domena nadawcy i test przed pierwszą wysyłką

Mała firma często wysyła pierwsze kampanie z adresu na darmowej poczcie albo z programu pocztowego, kopiując adresy do pola ukrytej kopii. Gmail i Outlook traktują takie wysyłki podejrzliwie, a przy kilkuset odbiorcach skrzynka potrafi zablokować konto. Email marketing dla małej firmy zaczyna się od adresu w domenie firmy i programu, który podpisuje wiadomości tej domeny.

Podłączenie domeny to dodanie kilku rekordów u dostawcy domeny. SPF mówi, kto może wysyłać w imieniu firmy, DKIM podpisuje wiadomości, a DMARC mówi skrzynkom, co zrobić z mailami, które nie przejdą sprawdzenia. W Mailfly panel pokazuje rekordy do skopiowania i status każdego z nich, więc wiadomo, kiedy wszystko działa.

Przed pierwszą kampanią do bazy wyślij test do siebie i dwóch, trzech osób w firmie, najlepiej na różne skrzynki. Sprawdź temat, nadawcę, wygląd na telefonie, każdy link i wypis. Literówka w teście kosztuje minutę, literówka w kampanii do tysiąca osób zostaje w ich skrzynkach.

  • Adres nadawcy w domenie firmy, na przykład kontakt albo imię osoby, a nie adres na darmowej poczcie.
  • Rekordy SPF, DKIM i DMARC dodane u dostawcy domeny i potwierdzone w panelu.
  • Test na Gmail, Outlook i jedną polską skrzynkę, na przykład Onet lub WP, przed każdą kampanią.
Sekcja 04 z 13

Trzy pierwsze kampanie, które da się przygotować w tydzień

Na start nie potrzebujesz kalendarza na rok. Wystarczą trzy wiadomości, z których każda robi coś innego. Powitanie buduje zaufanie z nowymi osobami na liście. Kampania z poradą pokazuje, że znasz się na rzeczy, i przyzwyczaja ludzi do otwierania Twoich maili. Kampania z ofertą zamienia to zaufanie w telefony i zamówienia.

Kolejność ma znaczenie. Firma, która pierwszy mail od miesięcy wysyła z rabatem, uczy klientów, że jej wiadomości to tylko promocje. Firma, która najpierw daje coś przydatnego, ma potem lepsze wyniki oferty, bo odbiorcy kojarzą jej maile z wartością.

  • Kampania 1 to powitanie wysyłane automatycznie każdej nowej osobie na liście.
  • Kampania 2 to jedna praktyczna porada związana z tym, co sprzedajesz, wysłana do całej bazy.
  • Kampania 3 to oferta z terminem ważności, wysłana tydzień lub dwa po poradzie.
Sekcja 05 z 13

Kampania powitalna, czyli pierwszy kontakt z nową osobą

Powitanie wychodzi automatycznie zaraz po zapisie, kiedy osoba jeszcze pamięta, dlaczego podała adres. Napisz, kim jesteś, co będziesz wysyłać i jak często. Dodaj jedną rzecz, która od razu się przyda, na przykład krótką listę porad, cennik usług albo kod na pierwszą wizytę. Poproś o odpowiedź na jedno pytanie, bo odpowiedzi poprawiają dostarczalność i podsuwają tematy kolejnych maili.

W Mailfly powitanie ustawiasz jako automatyzację, która startuje po zapisie przez formularz. Plan Start obejmuje jedną aktywną automatyzację, więc wiadomość powitalna mieści się już w najmniejszym pakiecie. Raz ustawiona pracuje sama i każda nowa osoba dostaje ten sam dobry pierwszy kontakt.

Kreator kampanii Mailfly z motywem Industrial i podglądem wiadomości firmowej z logo, treścią i przyciskiem kontaktu
Motyw marki ustawia kolory i układ wiadomości, więc treść piszesz bez znajomości HTML.
Sekcja 06 z 13

Kampania z poradą, która przyzwyczaja do otwierania maili

Druga kampania nic nie sprzedaje wprost. Odpowiada na pytanie, które klienci zadają Ci najczęściej. Warsztat pisze, kiedy zmienić opony i jak sprawdzić bieżnik. Gabinet fizjoterapii pokazuje trzy ćwiczenia na kręgosłup dla osób pracujących przy biurku. Biuro rachunkowe wyjaśnia, co zmienia się w rozliczeniach od nowego roku.

Porada ma być krótka i konkretna, na tyle, żeby dało się ją zastosować od razu. Na dole dodaj jedno zdanie o tym, jak możesz pomóc, i przycisk do rezerwacji albo kontaktu. Część osób kliknie od razu. Reszta zapamięta, że Twoje maile są przydatne, i otworzy kolejny.

  • Temat porady wybierz z pytań, które klienci zadają przez telefon albo na miejscu.
  • Jedna porada na jeden mail, rozpisana na trzy do pięciu krótkich kroków.
  • Zdjęcie tylko wtedy, gdy coś pokazuje, na przykład miejsce pomiaru bieżnika.
  • Na dole jedno zdanie o usłudze i przycisk z czasownikiem, na przykład „Umów przegląd”.
Sekcja 07 z 13

Kampania z ofertą i terminem, który porządkuje decyzję

Trzecia kampania prosi o działanie. Oferta działa najlepiej, gdy ma jasny powód i termin. Wolne terminy w przyszłym tygodniu, sezonowy przegląd do końca miesiąca, rabat dla osób z listy do niedzieli. Termin nie musi być agresywny, ma tylko pomóc odbiorcy podjąć decyzję teraz, a nie „kiedyś”.

Jeżeli prowadzisz sklep internetowy, ofertę możesz połączyć z danymi o zakupach. Osoby, które kupiły raz, dostają propozycję uzupełnienia, a osoby, które porzuciły koszyk, przypomnienie z linkiem do koszyka. Takie wiadomości wychodzą automatycznie po zdarzeniu w sklepie i zatrzymują się, gdy klient dokończy zakup.

Jak ustawić serię po porzuconym koszyku i po pierwszym zakupie, opisuje tekst o tym, jak działa automatyzacja e-commerce w WooCommerce, od zdarzenia w sklepie po raport przychodu.

Sekcja 08 z 13

Przykłady pierwszych kampanii dla trzech typów małych firm

Ten sam schemat trzech kampanii działa w różnych branżach, zmienia się tylko treść. Gabinet albo salon opiera się na rezerwacjach i powrotach klientów. Firma usługowa B2B opiera się na zapytaniach i rozmowach. Sklep internetowy opiera się na zamówieniach i kolejnych zakupach.

Zobacz, jak to wygląda w praktyce, i dopasuj do swojej firmy. Cel kampanii musi dać się policzyć. Rezerwacje w kalendarzu, zapytania z formularza i zamówienia w sklepie to liczby, które pokazują, czy email marketing zarabia.

  • Gabinet wysyła powitanie z cennikiem, poradę sezonową i wolne terminy na najbliższe dwa tygodnie z przyciskiem rezerwacji.
  • Firma B2B wysyła powitanie z przykładem realizacji, poradnik o typowym problemie klienta i zaproszenie na 20 minut rozmowy.
  • Sklep wysyła powitanie z kodem na pierwsze zamówienie, poradnik doboru produktu i ofertę z terminem dla osób z listy.
  • Warsztat lub serwis wysyła powitanie z godzinami pracy, przypomnienie o sezonowym przeglądzie i wolne terminy z telefonem.
Sekcja 09 z 13

Ile czasu email marketing zajmuje w małej firmie

Pierwsze ustawienie zajmuje więcej czasu niż kolejne kampanie. Podłączenie domeny nadawcy, import kontaktów, formularz zapisu, szablon w kolorach marki i powitanie to kilka godzin pracy rozłożonych na tydzień. Później jedna kampania to zwykle godzina lub dwie na temat, tekst, przycisk, test na własnej skrzynce i wysyłkę.

Najwięcej czasu zjada wymyślanie, o czym pisać. Pomaga lista tematów prowadzona na bieżąco. Każde pytanie klienta zapisane w telefonie to gotowy temat porady. Raz na kwartał usiądź na godzinę i rozpisz tematy na trzy miesiące, a potem tylko je realizuj.

Szablon zapisany w bibliotece skraca każdą kolejną kampanię. Kopiujesz poprzednie wydanie, zmieniasz treść i przycisk, sprawdzasz podgląd na telefonie i wysyłasz test. W Mailfly podgląd szablonu pokazuje wiadomość w widoku komputera i telefonu, zanim wyślesz cokolwiek do bazy.

Sekcja 10 z 13

Jak mierzyć email marketing małej firmy bez skomplikowanych raportów

Na początku wystarczą trzy liczby. Ile osób kliknęło w przycisk, ile z nich wykonało cel, czyli zadzwoniło, zarezerwowało albo kupiło, i ile osób się wypisało. Otwarcia traktuj ostrożnie, bo Apple Mail i ochrona prywatności w skrzynkach zawyżają je bez udziału ludzi.

Kliknięcia połącz z ruchem na stronie przez parametry UTM. Wtedy w Google Analytics widzisz, ile wizyt i zamówień przyszło z konkretnej kampanii. W Mailfly liczby kliknięć i otwarć w Analityce otwierają listę osób, które kliknęły, więc możesz zadzwonić do zainteresowanych klientów albo wysłać im osobną propozycję.

Zapisuj wyniki każdej kampanii w prostej tabeli z kolumnami data, temat, liczba odbiorców, kliknięcia, cele, wypisy. Po kwartale widzisz, które tematy przynoszą telefony, a które tylko kliknięcia.

Ekran reputacji nadawcy w Mailfly z liczbą odbić, wypisów i skarg oraz statusem ochrony listy odbiorców
Wypisy, odbicia i skargi widać w jednym miejscu, obok wyników kampanii.
Sekcja 11 z 13

Kalendarz kampanii na pierwszy kwartał

Po trzech pierwszych kampaniach przychodzi pytanie, co dalej. Najprostszy kalendarz małej firmy to dwa maile w miesiącu. Jeden z poradą albo nowością, drugi z ofertą lub zaproszeniem. Do tego automatyczne powitanie dla nowych osób i, w sklepie, przypomnienie o porzuconym koszyku.

Kalendarz układaj pod sezon swojej branży, a nie pod święta z kalendarza handlowego. Warsztat ma szczyt przy zmianie opon, biuro rachunkowe przed terminami rozliczeń, gabinet po wakacjach i przed świętami. Kampania wysłana dwa tygodnie przed szczytem zbiera rezerwacje, zanim klienci zaczną szukać w Google.

  • Miesiąc 1. Porada związana z sezonem i oferta z terminem na najbliższe tygodnie.
  • Miesiąc 2. Przykład realizacji albo opinia klienta i zaproszenie do kontaktu.
  • Miesiąc 3. Odpowiedź na najczęstsze pytanie klientów i oferta dla osób, które kliknęły wcześniej.
  • Przez cały kwartał automatyczne powitanie nowych osób na liście.
Sekcja 12 z 13

Kiedy email marketing małej firmy oddać specjaliście

Większość małych firm poradzi sobie z pierwszymi kampaniami sama. Sytuacja zmienia się, gdy mailing ma pracować razem z reklamami, stroną i sprzedażą, a właściciel nie ma czasu tego spinać. Wtedy problemem przestaje być narzędzie, a zaczyna być plan. Komu, co i kiedy wysłać, jak to połączyć z kampaniami w Google i Meta i jak policzyć zwrot.

Sygnały, że czas na pomoc z zewnątrz, są dość wyraźne. Baza rośnie, ale kampanie wychodzą nieregularnie. Wyniki są, ale nikt nie wie, ile pieniędzy przyniosły. Firma ma sklep, reklamy i newsletter, ale każde działa osobno.

Jeżeli chcesz, żeby ktoś ułożył plan kampanii razem z reklamami i pomiarem, porozmawiaj z osobą, którą jest specjalista od marketingu pracujący na wynikach sprzedaży, a nie na samych kliknięciach.

Sekcja 13 z 13

Najczęstsze błędy na starcie i jak ich uniknąć

Błędy na starcie powtarzają się w niemal każdej branży. Ich naprawa jest zwykle prosta, ale kosztuje, jeżeli wyjdą po wysłaniu kampanii do całej bazy. Przejdź przez listę przed pierwszą wysyłką i wróć do niej po trzech miesiącach.

  • Wysyłka z darmowej poczty zamiast z domeny firmy, przez co maile trafiają do spamu.
  • Import wszystkich adresów z faktur i korespondencji bez sprawdzenia, kto zgodził się na informacje handlowe.
  • Pięć tematów i pięć przycisków w jednym mailu, przez co nikt nie wie, co ma kliknąć.
  • Brak testu na własnej skrzynce i na telefonie, przez co literówka albo zepsuty link idzie do wszystkich.
  • Ocena kampanii po samych otwarciach zamiast po kliknięciach i telefonach.
  • Przerwa w wysyłkach na pół roku, po której część odbiorców nie pamięta firmy i zgłasza spam.